Image default
Wywiady

Pierwszy wywiad Maguire’a jako piłkarza United

Długa saga transferowa dobiegła końca, Harry Maguire wreszcie został piłkarzem Manchesteru United. Oto jego pierwszy wywiad, chwilę po podpisaniu kontraktu.

Anglik przeszedł z Leicester City na zasadzie transferu definitywnego, podpisał 6-letni kontrakt. Według mediów kosztował około 85 mln euro, co czyni go najdroższym obrońcą w historii futbolu.

Harry, równo rok temu przygotowywałeś się z Leicester do pierwszego meczu w sezonie, którym było starcie z United na Old Trafford. Wtedy to był mecz wyjazdowy, od dziś to twój nowy piłkarski dom. Jakie to uczucie?

Coś wspaniałego. Jestem dumny z tego, że będę zakładał koszulkę United, to wielki klub. Już nie mogę się doczekać pierwszych meczów, startu sezonu. Tak, rok temu przyjeżdżałem na Old Trafford w roli gościa. Gdy przyjeżdżasz tutaj na wyjazd, zawsze jest wyjątkowo i gra się ciężko, czuć tę magię. Teraz ta magia będzie po mojej stronie, bardzo mnie to cieszy.

Jak z twoim okresem przygotowawczym? Jesteś gotowy, żeby zagrać dla nas już w 1 kolejce?

Tak, jak najbardziej. Ciężko trenowałem, czekałem na informacje odnośnie transferu, ale i tak nie opuściłem żadnego treningu, grałem w sparingach Leicester, więc jestem przygotowany do rozgrywek. To było dla mnie ważne, żeby grać i trenować bo teraz, kiedy udaje mi się zmienić klub, jestem od razu gotowy do gry, nie mam zaległości treningowych. Można na mnie liczyć, jestem profesjonalistą. Jestem do dyspozycji trenera.

Co sądzisz o wizji trenera i jego planie na naszą drużynę?

To młody zespół, z dużymi ambicjami i ogromnym potencjałem. Wszyscy chcą tutaj wrócić do wygrywania trofeów, to jest cel naszego szkoleniowca. Boss ma mentalność zwycięzcy, myślę, że pomoże on wnieść mentalność tych chłopaków na wyższy poziom. To będzie kluczowe w tworzeniu wielkiej drużyny, co aktualnie ma miejsce w klubie.

Cieszysz się, że jesteś częścią tej przebudowy?

Oczywiście, schlebia mi, że zostałem wybrany jako część tej układanki. Widać po transferach wyraźną wizję tego zespołu, plan. To zaprocentuje w przyszłości, jestem tego pewny.

Manchester United szczyci się, że jest rodzinnym klubem, a pracownicy mają ten klub w sercu. Czy to w jakiś sposób Cię zachęciło do transferu?

Na pewno też, to niesamowity klub. Klub, który podziwiał każdy, kto interesował się angielskim futbolem, mnóstwo genialnych piłkarzy na przestrzeni lat. Każdy młody Anglik marzy o zagraniu na Wembley oraz na Old Trafford, ja swoje marzenia właśnie spełniam. Miło mi, że mnie tak serdecznie tutaj powitano, widzę, że ludzie we mnie wierzą i obiecuję, że nie zawiodę.

Zaczynałeś jako 11-latek w Sheffield United, klubu z twojego rodzinnego miasta. Byłeś tam chłopcem do podawania piłek. Cieszysz się, że wrócili do Premier League oraz, że będziesz mógł się z nimi zmierzyć w barwach Man Utd?

Bardzo mnie to cieszy, za nimi świetny sezon w Championship, która jest potwornie trudną ligą. Dla mnie, mecz z nimi będzie wyjątkowy, zarówno ten na Old Trafford jak i ten na Bramall Lane. Oczywiście będą się liczyły tylko 3 punkty dla mojego nowego zespołu, ale i tak będzie to coś specjalnego dla mnie.

Pytamy, ponieważ w barwach Sheffield zagrałeś już przeciwko Manchesterowi United. Było to w 2011 roku, w finale FA Youth Cup…

Niesamowite przeżycie. Komplet publiczności na Bramall Lane, a potem wyjazd na Old Trafford. Dzięki temu finałowi dostałem szansę gry w pierwszym zespole Sheffield. Wtedy po raz pierwszy zagrałem na Old Trafford, nigdy tego nie zapomnę, Niesamowite przeżycie, które teraz będzie dla mnie czymś regularnym.

Opisz nam dokładnie to, co wtedy czułeś, kiedy po raz pierwszy wybiegłeś na murawę Teatru Marzeń.

Kiedy jesteś młodym zawodnikiem i po raz pierwszy wychodzisz z tunelu, jest surrealistycznie, jak w śnie. Atmosfera stadionu to jest coś niepowtarzalnego, niesamowicie porusza mnie to, że teraz będzie to mój dom, że to rywalom będą miękły nogi. Chcę być tutaj częścią czegoś wielkiego.

Znów pracujesz z Mike’em Phelan’em, który jest w sztabie United, a wcześniej był twoim menedżerem w Hull City. Jak duży wpływ miał on na Twoją karierę?

Treningi pod jego ręką wiele mi dały, na pewno były ważną częścią pracy, która zaprowadziła mnie tu, gdzie teraz jestem. Widać, ze pracował wcześniej z wielkimi piłkarzami, świetnie mi się z nim pracowało i przebywało, to po prostu dobry człowiek. To właśnie Mike dał mi szansę, postawił na mnie, regularnie grałem w Premier League, pokazałem się z dobrej strony i naprawdę wiele mu zawdzięczam. Nie mogę doczekać się wspólnej pracy z nim, to gość który wie co robi, specjalista w swoich fachu i do tego mój dobry przyjaciel.

To nie koniec, w Hull pracowałeś również z naszą inną legendą, Stevem Bruce’m, który coś tam wie o odnoszeniu sukcesów na pozycji stopera w United.

Miałem farta do menedżerów, trenowali mnie byli piłkarze z doświadczeniem, co pomaga w rozwoju. Steve’a wspominam równie dobrze jak Mike’a. To od nich nauczyłem się najwięcej, chciałbym nawiązać do ich osiągnięć w tym klubie. Oni dali mi wszystko, bym mógł to zrobić.

Selekcjonerem Anglii jest Gareth Southgate, również były piłkarz z ogromnym bagażem doświadczeń. Wolisz pracować właśnie z takimi trenerami? 

Tak, zdecydowanie. Powtarzam, miałem farta do trenerów, pracowałem z byłymi wielkimi piłkarzami. Codziennie uczyłem się czegoś nowego, trenowałem ciężko i rozwijałem się, to wszystko dzięki nim. To była ważna część mojej drogi do bycia dobrym piłkarzem.

Jak bardzo myślisz, że dorosłeś i rozwinąłeś się jako piłkarz przez kilka ostatnich sezonów?

Czuję, że mam większe doświadczenie grając w Premier League. Stałem się bardziej pewny siebie i czuję się lepiej na boisku. Doświadczenie to bardzo ważna rzecz, jako młody chłopak gra się wiele meczów i wtedy się uczysz, tak jak ja to robiłem w League One, potem w Championship i idąc przez różne rozgrywki ligowe. Czuję, że to mi na prawdę pomogło w lepszym radzeniu sobie z różnymi sytuacjami i to miało wielki wpływ na to, co się działo przez ostatnich kilka sezonów, nabierając też doświadczenia podczas gry w Premier League i czując się z tym lepiej.

Jakie myślisz są Twoje mocne strony jako piłkarza?

Myślę, że przede wszystkim daję z siebie wszystko dla drużyny, jestem piłkarzem zespołowym. Oczywiście zamierzam dać drużynie inne atrybuty, jak spokój, ale najważniejsze jest wygrywanie i mam nadzieję, że pomogę w tym klubowi.

Mundial w Rosji był oczywiście wielką chwilą w Twojej karierze, jak zmieniło się Twoje życie po tym doświadczeniu w ubiegłe lato?

Pierwsze i najważniejsze, to powołanie na Mundial było niesamowite, potem niesamowita przygoda, jaką mieliśmy podczas tego turnieju, sposób w jaki dopingowali nas fani, to było niezwykłe. To moment, który zmienił moje życie, to sprawiło, że zapragnąłem więcej i chciałem gry na nawet jeszcze wyższym poziomie, więc to była dla mnie wspaniała chwila, której nigdy nie zapomnę.

Czy myślisz, że gra w reprezentacji pomoże Ci w rozwoju Twojej gry na klubowym poziomie? 

Tak, zdecydowanie. Myślę, że praca z Garethem, treningi z nim, ilość uwag i wskazówek jakie dał mi, szczególnie podczas Mundialu, bardzo pomogła w pracy nad moją grą. Myślę, że zdecydowanie pozwoliło mi to podnieść swoje umiejętności, to dało mi poczucie, że mogę rywalizować na najwyższym poziomie i grać w meczach, w których jest wielka presja, co jest kluczowe w tym momencie.

Nie miałeś jeszcze okazji oficjalnie spotkać się ze swoimi kolegami z nowej drużyny, ale czy pomaga Ci to, że znasz wielu z nich z reprezentacji Anglii?

Znam całkiem wielu chłopaków, to bardzo pomaga i myślę, że szybko się zaaklimatyzuję. Sądzę, że to pomoże w moich występach na boisku. Marcus, Jesse, Young, byli oni wszyscy ze mną na Mundialu i mieliśmy tam dobry czas, oczywiście Young zanotował dobrą asystę przy moim golu na Mistrzostwach Świata. Wyczekuję z niecierpliwością spotkania ich i grę z nimi w tym sezonie.

Czy miałeś wcześniej na treningach reprezentacji wiele okazji do pojedynków z Marcusem Rashfordem i Jesse Lingardem? 

Tak, wielokrotnie na treningach mierzyłem się z tymi chłopakami, to są topowi piłkarze, bardzo mocni i dobrze, że są w mojej drużynie.

Jak to jest dołączyć do nowego klubu, czy są nerwy, gdy wychodzisz na trening po raz pierwszy? 

Myślę, że to, że znam wielu chłopaków z drużyny i że pracowałem wcześniej z Mike’em pomaga mi jeśli chodzi o nerwy. Myślę, że będą jakieś nerwy, jednak generalnie radzę sobie z nimi dobrze, jestem pewnym siebie chłopakiem i dobrze się czuję w środowisku, będąc na najwyższym poziomie międzynarodowym i grając z innymi topowymi piłkarzami z topowych klubów.

Więc, powstrzymanie rywala przed zdobyciem gola czy pójście do przodu i zdobycie bramki, co jako środkowy obrońca daje Ci największą radość? 

Zdecydowanie zapobiegnięcie stracie gola. To jest pierwszą i najważniejszą rzeczą, jaka cechuje dobrego obrońca, to moje główne zadanie. Jestem w drużynie by zapobiegać stracie goli i zachować czyste konto, wszystko poza tym traktuję jako bonus. Oczywiście strzelenie gola jest też bardzo miłe, ale zachowanie czystego konta i blokowanie akcji rywali to mój priorytet.

Mówiłeś, że pracujesz też nad wykańczaniem akcji, jak myślisz jak to będzie, gdy zdobędziesz na naszym stadionie zwycięskiego gola w ostatniej minucie przed Stretford End? 

To jest jak jak marzenie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mogę zdobyć jakieś gole, często staram się strzelać głową w polu karnym, mam nadzieję, że w tym sezonie będzie podobnie i przy dograniach chłopaków z tej drużyny jestem pewien, że tak będzie.

Czujesz się gotowy, jaka jest Twoja wiadomość dla fanów United? 

Jestem bardzo dumny, że tu jestem, to taki wielki klub, nie mogę się doczekać by zacząć go reprezentować. Mam nadzieję, że to będzie sezon pełen sukcesów, dam z siebie wszystko dla tego klubu.

Podobne artykuły

James: Debiut jak ze snów

Mateusz Motyka

Rashford dla United Review: Oddaję swoje życie za klub

adi87a

Pierwszy wywiad Wan-Bissaki w United

adi87a

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o