Image default
Wypowiedzi

Solskjaer po meczu z Liverpoolem

Ole Gunnar Solskjaer był rozczarowany po meczu z powodu kontuzji, jakie przytrafiły się jego zawodnikom, ale dostrzegł też wiele pozytywów w dzisiejszym starciu z Liverpoolem.

– Wszystko co mogło pójść źle w pierwszej połowie, poszło źle. Nie wiem na ten moment co Marcusem, ale mamy dwa dni odpoczynku. Jeśli zagra przeciwko Palace, to będę chyba zaskoczony. Nigdy nie widziałem takiej sytuacji, by w pierwszej połowie były 3 kontuzje ścięgna stawu skokowego. Rashy został kopnięty, miał problem z kostką, powinniśmy też go zdjąć z boiska, ale tego nie zrobiliśmy.

– Graliśmy w dziesięciu i pół ale fani dali radę i Rashy też dał radę. Dobrze pracował w linii, musieliśmy go przesunąć na środek, bo nie mogliśmy ryzykować ataków z bocznych stref boiska, to był trudny mecz. Mamy kilku dobrych dzieciaków, więc będziemy mieli 11 zawodników na boisku w środę. Na szczęście mamy dwa dni odpoczynku.

– W futbolu nigdy nie możesz zostać zaskoczony, zawsze musisz być gotów na wszystko. Straciliśmy trzech piłkarzy w pierwszej połowie i Marcusa też powinniśmy zdjąć.

– Jordan Henderson przeszedł przez niego. Jego kostka wygląda jak balon, to był tylko jeden z wielu fauli na nim. Może to z powodu skumulowania się fauli, nie wiem. On jest z Manchesteru i wie co to znaczy. Musieliśmy go zostawić, bo zrobiliśmy już trzy zmiany.

– Mamy też wiele pozytywów z dzisiejszego dnia. Fani byli dzisiaj 11 zawodnikiem ponieważ mieliśmy pół Marcusa, oni byli fantastyczni. Jeśli Chris Smalling byłby napastnikiem, może wykorzystał by swoją okazję, Jesse też miał doskonałą szansę przed przerwą. Nie pamiętam by Liverpool miał okazję. Mimo ich posiadania piłki, nie pamiętam by De Gea miał jakąś interwencję. Scott McTominay był wspaniały. Skoro gdy potrzebowali gola, to zdjęli Mohameda Salaha, to pokazuje, że Luke Shaw zagrał dobry mecz.

Podobne artykuły

Solskjaer: Pogba zawsze dawał z siebie wszystko w koszulce United

Mateusz Motyka

Rooney: van Gaal to najlepszy trener z jakim pracowałem

Mateusz Motyka

Neville o transferowych problemach Manchesteru United

Mateusz Motyka