Image default
Wypowiedzi

Rashford przed meczem z Chelsea

 

628-390-rashford-2

Marcus Rashford uważa, że aby Manchesterowi United udało się wygrać niedzielne starcie z Chelsea Londyn zawodnicy muszą wygrać zarówno starcie fizyczne jak i psychiczne.

18 – letni napastnik oczekuje od swojej drużyny podobnego nastawienia jakie miało miejsce w meczu z Liverpoolem.
Marcusowi jeszcze nie było dane grać w seniorskiej drużynie Manchesteru w potyczce z londyńska drużyną, natomiast jak sam uważa po doświadczeniach ze starć zespołów U21 wie czego się spodziewać.

Rashford uważa, że pozbawienie przestrzeni takim zawodnikom jak Eden Hazard i Diego Costa będzie kluczowe w niedzielnym starciu.

Nigdy nie wiesz jak będzie jak jedziesz na Stamford Bridge, ale myślę, że musimy szybko zacząć kontrolować grę.

Tak jak zrobiliśmy z Liverpoolem – musimy pojechać tam z podobnym nastawieniem. Im większa stawka, tym lepiej dla nas. – mówi Marcus

Musimy zachować spokój i posiadać swobodę rozgrywania piłki, ale jest to trudne do zrobienia zwłaszcza z dala od domu. Musimy posiadać tą sama mentalność i sposób myślenia jak w meczu z Liverpoolem.

– W takich meczach bardzo ważne są pojedynki jeden na jednego, ale jeżeli uda Ci się pokonać przeciwnika możesz wtedy uzyskać dobry wynik, to może mieć decydujące znaczenie w niedzielę.

Musimy ciężko pracować zarówno indywidualnie jak i zbiorowo, aby uzyskać dobry wynik. – dodaje

W tabeli oba kluby dzielą tylko dwa punkty. Po ośmiu meczach oba kluby pod wodzą nowych menadżerów zaliczyły podobny start co sezon temu.

Mają bardzo silny skład. Mieli wzloty i upadki, ale ich menadżer utrzymuje ich w dobrej kondycji i są świadomi tego co chcą osiągnąć. – Kontynuuje Marcus

Myślę, że jesteśmy w podobnej sytuacji, ale możemy pójść na przód. Mam nadzieję na zdobycie trzech punktów co da nam impuls i napędzi nas na resztę sezonu. – zakończył

.

Podobne artykuły

Cahill o uniknięciu czerwonej kartki w meczu z United

adi87a

Solskjaer o błędach sędziów

adi87a

Solskjaer: Mam duże zastrzeżenia do naszej gry

Mateusz Motyka