Mourinho po porażce z Bayernem

Jose Mourinho podsumowuje okres przygotowawczy, który jego zdaniem, był ciężki, wyczerpujący, ale mimo wszystko, opłacalny. Jego podopieczni przegrali ostatni sparing przed starem ligi, z Bayernem Monachium.

O meczu z Bayernem i o przedsezonowych przygotowaniach:

Nareszcie, to koniec. Koniec trudnego i wyczerpującego okresu przygotowawczego. Jestem bardzo zadowolony i dumny z moich zawodników, wszystkich, co do jednego. Każdy z nich zebrał cenne doświadczenie, które na pewno zaprocentuje w przyszłości. Cieszę się, z postawy piłkarzy podstawowego składu, takich jak Herrera czy Alexis, ale i również z młodzików. Dla mnie, jako menedżera, to było coś wspaniałego, widzieć Tuazebe pilnującego Lewandowskiego, Mitchella kryjącego Robbena, Garnera naciskającego Goretzkę, czy Chonga walczącego z Sule. To był dla mnie największy pozytyw tego meczu, nasi wychowankowie walczyli na murawie z jednym z najlepszych zespołów na świecie.

Myślę, że każdy z naszych piłkarzy zyskał na tych przedsezonowych przygotowaniach, jednak ciężko było nam przygotowywać się pod ligę, ponieważ wielu zawodników podstawowego składu, nie mogło w nich uczestniczyć. 

O dyspozycji Andera Herrery i Erica Bailly’iego:

To był ciężki okres, dla tych, którzy grali w prawie każdym sparingu. Nie wiem kto miał ciężej, Ander Herrera czy Eric Bailly. Ander wyraźnie odczuł ten miesiąc, a Eric doznał lekkiego urazu, ale wydaje mi się, że to nic poważnego. Jutro, wszyscy dostają wolne.

O inauguracji z Leicester City:

Musimy się zebrać i zorganizować, ponieważ już w piątek, otwieramy sezon z Leicester na Old Trafford. Nie mam wyjścia, od razu musimy zacząć punktować. Nie ma miejsca na narzekanie, zagramy naszą najlepszą możliwą jedenastką i damy z siebie wszystko.

Źródło:

manutd.com

Dyskusja