Lingard: Nikogo się nie boimy

Jesse Lingard zapewnia, że nie ma takiego rywala na Mistrzostwach Świata, którego reprezentacja Anglii powinna się obawiać. „Lwy Albionu” swój pierwszy mecz w tegorocznym Mundialu, zagrają z Tunezją.

Zawodnik United wierzy, że jego reprezentacja, może dotrzeć do późniejszych faz turnieju, dodaje też, że jego wiarę podziela selekcjoner Anglików, Gareth Southgate.

– Southgate wpoił nam swoją filozofię gry. Mamy grać ofensywny, pozytywny futbol, bez strachu w oczach, gra w piłkę ma nas po prostu cieszyć. To najlepsze co piłkarz może usłyszeć – powiedział Lingard.

– Chcemy grać ładnie, efektownie i mieć z tego frajdę, ale chcemy też być skuteczni. Celujemy w finał, jak każda topowa drużyna. Jednak to daleka droga, do każdego meczu trzeba podejść z takim samym nastawieniem i motywacją. 

Lingard może liczyć na wyjście w podstawowym składzie na czwartkowe starcie z Tunezją, ma za sobą świetny sezon w barwach United, strzelił 13 goli i zanotował 7 asyst we wszystkich rozgrywkach. Odkąd Southgate objął reprezentację Anglii, Jesse regularnie w niej występuje i dobrze się prezentuje.

– Selekcjoner zdaje sobie sprawę, że chcę grać. Pracowałem z nim już wcześniej, jeszcze jako junior, kiedy wchodziłem do pierwszej reprezentacji, okazał mi wsparcie, które bardzo mi pomogło. Wierzy we mnie i ja to czuję, to mnie napędza – kończy wychowanek United.

Źródło:

Sky Sports

Dyskusja