Sanchez: Za mną trudny początek

Alexis Sanchez przyznaje, że w ostatnich tygodniach „jest mu ciężko” oraz, że spodziewał się po sobie więcej, kiedy przechodził z Arsenalu.

Za Chilijczykiem trudny początek przygody z United, w swoich pierwszych 10 spotkaniach, zdobył tylko 1 bramkę, prezentował się przeciętnie lub wręcz słabo, a w ostatnim spotkaniu z Brighton, Jose Mourinho posadził go na ławce.

Sanchez, który aktualnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Chile, wyraził niezadowolenie ze swojej dotychczasowej gry w United, jednak bardzo zależy mu, by jak najszybciej to zmienić. Myślał nawet nad odpuszczeniem najbliższych meczów kadry, by móc zostać w Manchesterze i trenować z niepowołaną częścią drużyny.

– Jestem samokrytyczny i dużo od siebie wymagam. Zawsze uważam, że mogę zagrać lepiej. Nie jestem zadowolony ze swoich występów w United. Spodziewałem się po sobie więcej – powiedział Alexis.

– Ciężko było się tak szybko przestawić i przystosować. Nadal jestem w trakcie tego procesu. Rozważałem nawet czy nie odpuścić meczów reprezentacji, chciałem zostać i nadal poznawać drużynę, chcę jak najszybciej wrócić na dobry poziom mojej gry. Złożyłem już nawet prośbę o zgodę na pozostanie w Manchesterze, ale poczułem się lepiej i porozmawiałem z Claudio Bravo, który przekonał mnie, że cała reprezentacja, powinna być zjednoczona.

– Po raz pierwszy zmieniłem klub w środku sezonu. Wszystko stało się szybko, nie było mi łatwo, nadal nie jest. Zrobię jednak wszystko by jak najszybciej się z tym uporać i dobrze się prezentować – kończy Alexis.

Dyskusja