Mourinho po meczu z Sevillą

Jose Mourinho, po zakończonym 0:0 meczu z Sevillą, przekonywał, że wynik końcowy oddaje przebieg dzisiejszego spotkania.

Portugalczyk ustawił dziś drużynę tak, by ta za wszelką cenę nie przegrała tego meczu, co się udało, ale głównie dzięki kapitalnym interwencją Davida De Gei. Sevilla oddała dziś 25 strzałów w kierunku bramki United, ale nie udało im się trafić do siatki.

Mourinho zapytany, czy „ulżyło” mu po końcowym gwizdku, odpowiada:

– Nie, niby dlaczego. Mecz był wyrównany, statystyki to pokazują. Moim zdaniem, wynik oddaje przebieg spotkania. Zagraliśmy bardzo dobrze w defensywie, a jak już popełnialiśmy błędy, to David był na posterunku.

Po nieco ponad kwadransie gry, murawę musiał opuścić Ander Herrera. Hiszpan doznał urazu mięśniowego, a Mourinho wyjawia trochę szczegółów, co do stanu zdrowia swojego zawodnika.

– Obawiam się, że to coś poważnego. Wcześniej trapił go mniejszy uraz, wypadł przez niego na kilka spotkań. Nie byłem przekonany co do jego powrotu, ale zespół medyczny powiedział mi, że jest w 100 procentach zdrowy. Wygląda na to, że jednak tak nie było – kończy „The Special One”.

Źródło:

Inside Futbol

Dyskusja