Mourinho po meczu z Huddersfield

Jose Mourinho nie krył zadowolenia z postawy swojej drużyny, po raz kolejny odniósł się do szans na dogonienie Manchesteru City.

Jose, do przerwy na tablicy wyników widniało rozczarowujące 0:0. Jakie były twoje przemyślenia?

Mecz był pod naszą pełną kontrolą, ale nadal było 0:0. Powiedziałem swoim zawodnikom, żeby wciąż naciskali, nie zwalniali tempa i jeszcze zwiększyli intensywność swojej gry. Nie tracić koncentracji i unikać błędów w defensywie. Kiedy strzeliliśmy na 1:0, wiedziałem, że nie możemy przestać, nadal szukaliśmy gola na 2:0 i na całe szczęście nam się udało.

Czy powinniście dostać w pierwszej połowie rzut karny? Po faulu na McTominay’u?

Pewnie tak, tak mi się wydaje. Jednak Mike Dean nie ma tak dobrej pozycji, z której wszystko widać, on jest w ruchu, nie zawsze zdoła się ustawić i przez to nie zawsze da radę trafnie ocenić sytuację. Ja widziałem tam karnego, ale no cóż, taka jest piłka.

Alexis w swoich debiucie na Old Trafford, zdobył swoją bramkę. Myślisz, że pomoże mu ona w dalszej przygodzie w United?

Strzelenie bramki nie jest tutaj najważniejsze. Chodzi o to by wyjść na boisko i pokazać zaangażowanie, chęci i walczyć, a on to wszystko dziś pokazał. Potem sędzia odgwizdał karnego, wyznaczony do strzelania był on i Paul, między nimi się rozstrzyga, kto strzela. Może nie był to gol jego marzeń, ale trafił i myślę, że to się najbardziej dla niego liczy.

Zmniejszacie różnicę do City, nadal uważasz, że nie ma szans na skuteczną pogoń za derbowym rywalem?

Wszystko jest w rękach City. Od tego co oni zrobią z tą przewagą, zależą losy tytułu. My tu za wiele do gadania nie mamy. Skoro dotychczas stracili mniej więcej 9 punktów, to ciężko mi uwierzyć, że teraz mieliby stracić więcej niż 13 punktów. Ja i tak widzę sporo pozytywów, jesteśmy o wiele lepszym zespołem, wygrywamy więcej spotkań, tracimy mniej goli, cały sezon jesteśmy na podium. Chcemy utrzymać tę dobrą dyspozycję do końca sezonu.

Dyskusja