Mourinho o nieobecności Alexisa na testach antydopingowych

Jose Mourinho był usatysfakcjonowany z tłumaczenia Arsene Wengera dotyczącego opuszczenia przez Alexisa Sancheza testów antydopingowych, które były zaplanowane na poniedziałek, kiedy to Chilijczyk dopinał swój transfer na Old Trafford.

Sanchez naruszył przepisy Angielskiej Federacji Piłkarskiej nie stawiając się na poniedziałkowe, rutynowe testy antydopingowe, lecz piłkarz już w niedzielę przyleciał do Manchesteru, by sfinalizować swoje przenosiny do United. Klub z The Emirates miał jednak obowiązek poinformować władze FA o obecnym miejscu pobytu i odbywania treningów przez Alexisa, o czym w danym momencie nie mógł dokładnie wiedzieć. W poniedziałek 29-latek był obecny w Liverpoolu, gdzie w Urzędzie Imigracyjnym załatwiał aktualizację pozwolenia o pracę. Teraz władze FA podejmą decyzję dotyczącą wytłumaczenia dotyczącego nieobecności Sancheza na testach. Sytuację opisał w piątek Arsene Wenger:

Jestem zrelaksowany, ponieważ nie mamy tu nic do ukrycia, zawsze staramy się zrobić wszystko co w naszej mocy, by jak najlepiej współpracować z organami kontroli antydopingowej. Jestem wielkim zwolennikiem kontroli antydopingowych w futbolu, więc nie widzę powodu, dla którego byśmy mieli nie współpracować. Robimy co możemy, ale to był wyjątkowy dzień. Najważniejsze, że intencje są właściwe. Intencją Alexisa nie było ukrycie czegoś, naszą także. Nie mamy nic do ukrycia.

Z wytłumaczenia ze strony Arsenalu zadowolony był Jose Mourinho, który powiedział:

Myślę, że Arsenal był bardzo szczery w sposobie rozwiązania sytuacji. Wszyscy wiemy, że musisz powiedzieć o miejscu pobytu swoich piłkarzy, gdzie jest przez 24 godziny na dobę. Myślę jednak, że wszyscy rozumieją, iż nikt nie wiedział, gdzie on będzie, gdzie będzie trenował i gdzie będzie spał, to było tylko na czas transferu. Myślę zatem, że to łatwe do zrozumienia, iż nikt nie popełnił tu błędu.

Źródło:

Manchester Evening News

Dyskusja