Mourinho: Nie mam nic do Rafy Beniteza

Jose Mourinho zaprzeczył, jakoby miał być w konflikcie z trenerem Newcastle, Rafą Benitezem. Obaj menedżerowie spotkają się w sobotnim meczu, 12 kolejki Premier League.

Wszystko zaczęło się od 2005 roku i rewanżowego starcia w półfinale Ligi Mistrzów. Liverpool Beniteza, wyeliminował Chelsea prowadzoną przez Mourinho, po kontrowersyjnym trafieniu Luis’a Garcii, które zadecydowało o końcowym wyniku. „The Special One” zarzucił wtedy Hiszpanowi, że nie powinien się cieszyć z takiego zwycięstwa.

W następnych latach, obaj menedżerowie, regularnie ze sobą rywalizowali i wymieniali uszczypliwości. Tak się złożyło, że Benitez trzykrotnie podejmował się pracy w klubie, w którym wcześniej pracował Mourinho. Tak było w Interze, Chelsea oraz Realu Madryt. Teraz jednak, Portugalczyk zapewnia, że nie między nimi żadnego konfliktu.

– Nie mam nic do Rafy Beniteza. Kluby, które prowadziliśmy, często były rywalami, jak na przykład Chelsea i Liverpool. To była bardziej rywalizacja klubowa, niż personalna – powiedział Mourinho.

– Jesteśmy trenerami z tego samego pokolenia, rozpoczęliśmy pracę w Anglii w tym samym czasie, obaj mamy na koncie wygraną Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Niewielu menedżerów może się tym pochwalić. Szanuję i doceniam jego talent, jego karierę, to jeden z najlepszych w tym fachu.

Źródło:

Sky Sports

Dyskusja