Mourinho czeka na decyzję FA po wczorajszym incydencie

628-390-mourinho-manutd-8

Jose Mourinho oczekuje na informacje o ewentualnych zawieszeniach i karach finansowych, po tym jak wczoraj został odesłany przez sędziego głównego na trybuny, pod koniec meczu z Southampton.

W dosłownie ostatniej minucie meczu, zachowanie Portugalczyka, który wyszedł ze swojej strefy technicznej na płytę boiska, nie spodobało się sędziemu technicznemu. Poinformował o tym głównego, Craiga Pawsona, ten przerwał grę i podszedł do Mourinho, po czym wyprosił go na trybuny.

Jose bardzo powoli pożegnał się z całą ławką i trenerem Southampton, po czym mecz się skończył i trener United udał się już do szatni. W wywiadach, zapytany o tą sytuację, odpowiada:

– Nie wiem, naprawdę nie wiem za co mnie wyrzucili. Craig Pawson powiedział mi, że mam opuścić murawę, więc sobie poszedłem.

Teraz Mourinho musi czekać, aż protokół meczowy Pawsona rozpatrzy FA i czy podejmie ono decyzję o zawieszeniu i ukaraniu go. Oczywiście może się skończyć na upomnieniu lub federacja może stwierdzić, że wyrzucenie w trakcie meczu było wystarczającą karą. Jednak w przypadku menedżera United, można mówić o recydywie, bo w przeciągu ostatnich 12 miesięcy, po raz 3 FA będzie zajmowało się jego sprawą.

W poprzednim sezonie został wyrzucony na trybuny przez Marka Clattenburga w trakcie meczu z Burnley, doczekał się kary za komentowanie wyboru Anthony’ego Taylora na sędziego meczu Liverpool – United. W sumie za oba incydenty zapłacił około 50 tys funtów kary.

– Ciężko tu mówić o jakimś wykroczeniu. Mecz zmierzał ku końcowi i nie sądzę, by Mourinho chciał zrobić jakąś awanturę. Myślę, że był po prosty trochę zdenerwowany, że mecz się jeszcze nie skończył, było po doliczonym czasie, a sędzia pozwolił jeszcze na wykonanie rzutu rożnego przez Southampton. Nie sądzę by doczekał się za to jakiejś poważnej kary. Może grzywna, ewentualnie jeden mecz zawieszenia – tak do tej sytuacji odniósł się Steve Bates, prowadzący Sunday Supplement.

W podobnym stylu, choć nieco ostrzej, wypowiada się były kapitan United, Bryan Robson.

– Kiedy zobaczyłem to w TV to aż się uśmiechnąłem. Przecież to jest kabaret. Będę w szoku jeśli dostanie za to jakiekolwiek zawieszenie czy karę finansową. Wyrzucony za zbyt agresywne zachowanie przy ławce trenerskiej. Wydaje mi się, że w poprzednim sezonie Jurgen Klopp czy Antonio Conte potrafili rzucać jak porażeni prądem. I nikt nie miał im tego za złe, nawet chwalono ich, jak to oni żyją z zespołem, jak im zależy. Wielcy pasjonaci. 

– Mourinho jest wyrzucany za wyjście ze strefy technicznej. I gdzie tu jest sprawiedliwość? Sędziowie już od dawna są na niego cięci. Inni menedżerowie są uprzywilejowani. To będzie skandal jeśli zostanie w jakiś sposób za to ukarany. Mam nadzieję, że FA się opamięta – kończy Robson.

Źródło:

Sky Sports

Dyskusja