Harrop: Dużo zawdzięczam Mourinho

Josh-Harrop-min

Josh Harrop, w rozmowie z Manchester Evening News, przekonuje, że jest wdzięczny Jose Mourinho, za danie mu szansy zadebiutowania na Old Trafford.

21-latek wyszedł w podstawowym składzie Czerwonych Diabłów, w ostatnim ligowym spotkaniu poprzedniego sezonu, przeciwko Crystal Palace. Był to debiut młodego napastnika, który udało mu się okrasić bramką, a United wygrał 2:0.

Wkrótce po tym meczu, Harrop został oddany za darmo, do Preston North End, drużyny z Championship. Teraz Josh, w rozmowie z MEN, przekonuje, że nie ma pretensji, ani do klubu, ani do menedżera. Przeciwnie, jest wdzięczny Jose Mourinho, za danie mu okazji do debiutu.

– Nie rozmawiałem z menedżerem bezpośrednio przed transferem. Rozmawiałem jednak z paroma innymi osobami z klubu. Byli ze mną szczerzy, powiedzieli, że Preston to dla mnie dobre miejsce do rozwoju. Tam będę miał zdecydowanie więcej minut. Nie chcieli blokować mi kariery, wiedzieli, że mam nikłe szanse się przebić. Ja też zdawałem sobie z tego sprawę – powiedział Harrop.

Mourinho wyrobił sobie w piłkarskim świecie opinię trenera, który nie daje za wiele szans młodym zawodnikom. Sam Portugalczyk się z tą opinią nie zgadza, ale wielu piłkarzy, którzy za młodu pracowali z „The Special One”, ma mu za złe, że nie dawał im szans. Do tego grona nie można jednak zaliczyć Josha.

– Jestem naprawdę wdzięczny Mourinho. Bardzo pomógł mi, dając szansę zadebiutować. Znalazł czas, by usiąść i porozmawiać ze mną przed tym spotkaniem. Powiedział mi, żeby cieszył się tym meczem, ponieważ mam go zapamiętać, jako pozytywny fragment swojej kariery. Dużo mu zawdzięczam, do końca życia będę pamiętał ten debiut.

Dyskusja