Recenzja: „Diabelska biografia” Jim White

ZDJĘCIE_1

Napisanie biografii Manchesteru United nie mogło być łatwym zadaniem. Ponad 100 lat historii, setki piłkarzy i wiele kontrowersyjnych wydarzeń z życia klubu i najważniejszych osób z nim związanych zapewniło Jim’owi White’owi ciekawy materiał, który nie mógł zanudzić czytelnika. Z drugiej strony wieloletni kibic United mógł mieć problem z umieszczeniem w biografii epizodów niepasujących do historii glorii i chwały najbardziej utytułowanego angielskiego klubu.

Z książką Jim White’a – w oryginalnej wersji językowej – po raz pierwszy zetknąłem się około pół roku temu. Poszukiwałem materiałów mogących pomóc mi w dogłębnym poznaniu początków Manchesteru United. Nie musiałem szukać długo, aby dostrzec, że książka autorstwa byłego felietonisty The Telegraph pojawia się we wszystkich rankingach na wysokich pozycjach. Ostatecznie odstraszyła mnie cena fizycznej wersji biografii ukochanego klubu wraz z kosztami dostawy, więc gdy dowiedziałem się o planach wydania  „Manchester United: The Biography” w Polsce przez wydawnictwo SQN wiedziałem, że będzie to pozycja, która na pewno trafi na moją półkę.

Autor bardzo blisko przygląda się drużynom, które osiągały sukcesy. Szczególnie dobrze poznajemy menadżerów stojących za zdobytymi trofeami. White już w drugim rozdziale pisze, że historia Manchesteru United jest ściśle związana z trzema mężczyznami: Ernestem Mangnallem, Sir Mattem Busbym i Sir Alexem Fergusonem. W „Diabelskiej biografii” znajdziecie wnikliwe analizy dotyczące trzech menadżerów, którzy potrafili poprowadzić Manchester United do sukcesów na arenie krajowej i europejskiej. Nie poznajemy dokładnie kulis skandalu z udziałem Sir Alex Fergusona i jego syna Jasona czy romansu Sir Matta Busby’ego, jednak konflikt na linii SAF – John Magnier jest opisany z nadzwyczajną dbałością o szczegóły. Jest to potwierdzeniem prawdomówności White’a, który w przedmowie pisze, że jednostka nie jest ważniejsza od całego klubu.

Nie inaczej Jim White podchodzi do piłkarzy kojarzonych z „Czerwonymi Diabłami”. Eric Cantona i George Best są najobszerniej opisanymi zawodnikami, jednak autor wiele miejsca poświęca pozaboiskowym ekscesom piłkarzy, którzy wywarli na klub ogromny wpływ ze względu na swój styl bycia. Dużo mniej miejsca poświęcono m.in. Sir Bobby’emu Charltonowi, który przez wiele lat stanowił o sile drużyny, jednak ze względu na spokojne usposobienie nigdy nie przepadał za byciem w centrum uwagi. Nie należy zapominać o Cristiano Ronaldo. Odejściu Portugalczyka autor poświęcił cały rozdział książki, dzięki czemu otrzymaliśmy dokładną genezę odejścia tegorocznego laureata Złotej Piłki.

„Diabelska biografia” to również swoiste kompendium anegdotek z życia klubu. Żarty kibiców z lat 30. o dwóch Chińczykach w składzie Manchesteru United czy rola psa Harry’ego Stafforda w uratowaniu klubu przed bankructwem to rodzaj informacji, które bawią, jednak jednocześnie uświadamiają, że tragedia monachijska to nie jedyny moment poważnego kryzysu „Czerwonych Diabłów”. Jestem przekonany, że kilkoma opowieściami zawartymi w książce będziecie w stanie zaimponować nawet najbardziej zagorzałym kibicom Manchesteru United.

Mimo dogłębnego opisania historii Manchesteru United kronikarska dokładność nie jest największą zaletą „Diabelskiej biografii”. Każda biografia powinna pozwalać czytelnikowi wyciągnąć wnioski na temat sukcesu bądź upadku opisywanej postaci bądź instytucji. W przedmowie Jim White zasugerował, że po przeczytaniu czytelnik pozna przyczyny popularności Manchesteru United na całym świecie. Jim nie rzucał słów na wiatr. Na wyróżnienie zasługuje teoria na temat roli tragedii monachijskiej w zbudowaniu przez Manchester United historii, która z biegiem lat pozwala przyciągać i zatrzymywać nowych kibiców.

Książka kibica dla kibiców nie mogła pominąć drażliwych tematów. Jednym z nich są konflikty z włodarzami klubu. Po przeczytaniu biografii Manchesteru United przekonacie się, że protesty przeciwko wykupieniu klubu przez Malcolma Glazera nie były pierwszymi masowymi działaniami fanów „Czerwonych Diabłów”.  Jeszcze przed II wojną światową kibice niezadowoleni z beznadziejnych wyników chcieli zmian, które miały pomóc w powrocie na piedestał angielskiej piłki. Jeśli jesteście ciekawi czy przedwojenne działania kibiców były skuteczniejsze niż te z 2005 roku musicie sięgnąć po „Diabelską biografię”.

Nie mam wątpliwości, że biografia autorstwa Jima White’a powinna znaleźć się na półce każdego fana Manchesteru United. Kibicowanie klubowi to nie tylko śledzenie meczów i najświeższych informacji. To także znajomość historii trudu poprzedników, którzy sprawili, że możemy cieszyć się ze zwycięstwa naszych ulubieńców. Historia sukcesów i porażek pomaga w zrozumieniu, że każda drużyna przeżywa słabsze momenty. W przypadku Manchesteru United nie było inaczej, jednak zawsze po kryzysie przychodził czas na ogromne sukcesy.

Na koniec jeden z najlepszych fragmentów „Diabelskiej biografii”. Jeśli to nie przekona niedowiarków do kupna to nic nie będzie w stanie tego zrobić.

[Manchester United przyp. aut.] to instytucja odmieniona, która przekształciła się w międzynarodową korporację. Jej właścicielami są Amerykanie, a na boisku pracują dla niej Argentyńczycy, Brazylijczycy, Serbowie, Portugalczycy, Polacy, obywatele Korei Południowej, Francuzi i Holendrzy. Mimo to – i tego obecni właściciele nigdy nie zrozumieją – najważniejszy jest sens istnienia klubu […] Klub istnieje po to, aby przepełniać serca swoich kibiców światłem, aby dać im coś, czego nie da im nic innego. W tym klubie chodzi o wyjątkową relację między ludźmi dostarczającymi rozrywkę innym oraz tymi, którzy z tej rozrywki korzystają.

„Manchester United. Diabelska biografia” Jim White

Kup „Manchester United. Diabelska biografia” na labotiga.pl

Dyskusja