Jose: Moja krytyka nie była kierowana do Zlatana

628-390-zlatan-7

Jose Mourinho zapewnia, że jego krytyka, po zremisowanym 1-1 meczu z Anderlechtem, nie była kierowana do Zlatana Ibrahimovicia.

Remis ten wyjątkowo zdenerwował Portugalczyka, United był w tym meczu zespołem lepszym, który stworzył sobie znacznie więcej szans do zdobycia gola, a mimo to gospodarze wyrównali w końcówce, gdy to po jedynym celnym strzale Anderlechtu, piłka wylądowała w siatce Sergio Romero.

Mourinho, po tym spotkaniu, otwarcie skrytykował swoich piłkarzy, za niedokładność i nieskuteczność pod bramką rywala. Po tym meczu, Jose posadził na ławce Zlatana Ibrahimovicia, który zagrał w Brukseli pełne 90 minut. Od razu pojawiły się głosy, że „The Special One” winni za ten remis właśnie 35-letniego Szweda.

Trener Czerwonych Diabłów, na dzisiejszej konferencji przedmeczowej, wyjaśnił całą sytuację:

– Moja krytyka nie była kierowana tylko do Zlatana, ale do całego zespołu. Mieliśmy mecz pod kontrolą, mieliśmy mnóstwo okazji do „zabicia” meczu. Gdybyśmy wykorzystali przynajmniej połowę z tych sytuacji, to dziś rozmawialibyśmy o formalnym rewanżu.

– To mogła być szansa dla młodych piłkarzy, jak chociażby Alex Tuanzebe, ale przez ten wyjazdowy remis, wciąż musimy się martwić i trudzić.

Dotarcie do finału Ligi Europy mogłoby być specjalnym wydarzeniem dla Zlatana Ibrahimovicia. Spotkanie to zostanie rozegranie w Sztokholmie, stolicy Szwecji, czyli ojczyzny 35-latka. Przed stadionem, na którym zostanie rozegrany finał, znajduje się pomnik szwedzkiego napastnika, który został tam postawiony jako uhonorowanie reprezentacyjnej kariery „Ibry”. Jednak Mourinho o tym nie myśli, woli skupić się na zespole.

– Nie myślę o tym. Jestem skoncentrowany na Manchesterze United – kończy Portugalczyk.

Źródło:

Sky Sport

Dyskusja