Herrera: Nie chcę słuchać pochwał, mogę dać drużynie znacznie więcej!

628-390-herrera-10

Ander Herrera był bardzo chwalony za swój występ w niedzielnym, wygranym 2-0 meczu z Chelsea. Hiszpan nie chce jednak słuchać pochwał, gdyż wie, że wciąż ma on przed sobą wiele ważnych meczów, w których musi utrzymać wysoki poziom.

Ander po asyście przy pierwszym golu Marcusa Rashforda, podwyższeniu wyniku na 2-0 i po wykluczeniu z gry Edena Hazarda, został wybrany Piłkarzem Meczu. Po spotkaniu udzielił wywiadu dla United Review:

Masz jak dotychczas znakomity sezon, w którym zaliczyłeś więcej startów niż w poprzednich dwóch latach w United, jak więc oceniasz sezon 2016/17 pod kontem indywidualnego poziomu?
– Jestem zadowolony ze swojego rozwoju i szczęśliwy z moich występów, ale ludzie pamiętają koniec sezonu, a teraz jesteśmy w jego kluczowym momencie. Wciąż mamy 8 meczów w Premier League i miejmy nadzieję, że 4 w Lidze Europy. Nikt nie będzie pamiętał tej części sezonu, jeśli nie będę grał dobrze do końca. Jestem szczęśliwy, ale jeszcze nie skończyłem.

Odnosimy wrażenie, że jesteś surowy w ocenie własnej osoby, czy to sprawiedliwe podejście?
– Lubię wiele od siebie wymagać, ponieważ czuję, że mogę dać drużynie więcej, więcej i jeszcze więcej. Jestem szczęśliwy i myślę, że to właściwa postawa. Jak dotychczas jest dla mnie ok, ale wciąż uważam, że stać mnie na więcej. Jestem potrzebny drużynie, gdy przebywam na boisku. Jestem piłkarzem grającym zespołowo, chcę dać wszystko menadżerowi i nie oglądać się za siebie. Patrzę tylko w przyszłość. Następny miesiąc będzie najważniejszym czasem w mojej karierze. To sposób mojego myślenia i tak właśnie widzę futbol. Tak samo gdy wszyscy mówią mi, że mam wspaniały sezon, świetnie gram, nie uważam, żeby było to dla mnie dobre, dlatego staram się zbytnio nie zwracać na to uwagi. Chce być skoncentrowany na tym co przed nami i to jest bardzo ważne. Chcę grać w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów.

Jak wielki wpływ ma na Ciebie Jose Mourinho na boisku i poza nim?
– Jestem mu bardzo wdzięczny. Ten sezon jest najbardziej regularnym dla mnie w klubie i ma to miejsce z Mourinho na ławce. Jestem bardzo szczęśliwy. On on pierwszego dnia dał mi dużo pewności siebie i powtarza mi, że będę dla niego bardzo ważnym piłkarzem. Zawsze będę mu wdzięczny, ale futbol się zmienia. Mamy w Manchesterze United znakomitych piłkarzy i klub ma zdolność ściągania wielkich graczy, dlatego nie mogę spać. Muszę dalej pracować, dawać dobre mecze i wypełniać zalecenia nakreślone przez menadżera.

Źródło:

manutd.com

Dyskusja