Luke Shaw odpowiada na krytykę Mourinho

628-390-11-shaw

Luke Shaw powiedział, że mimo ostatniej krytyki ze strony Jose Mourinho, zamierza walczyć do ostatniej sekundy by zachować swoją karierę w Manchesterze United.

Shaw był pominięty w rozegranym w weekend meczu z West Brom, a we wtorkowym spotkaniu z Evertonem wszedł na boisko z ławki rezerwowych i przy jego udziale United wywalczyło w końcówce rzut karny, doprowadzając w doliczonym czasie gry do remisu 1-1.

Jose Mourinho skrytykował ostatnio Luke’a Shawa, mówiąc, że jest daleko w tyle za kolegami z drużyny i nie zasługuje by być choćby na ławce rezerwowych. Dzień później obaj panowie odbyli rozmowę w cztery oczy i ku zdziwieniu wszystkich, młody Anglik zagrał w spotkaniu z Evertonem.

Menadżer Czerwonych Diabłów widział progres Shawa w tym spotkaniu, lecz dodał, że to on musiał dokonywać każdej decyzji za piłkarza, ciągle przekazując mu swoje uwagi przy linii bocznej.

Po tej krytyce Shaw powiedział:

Kocham być w United. Fani są niesamowici i byli niesamowici w kilku ostatnich dniach, gdy to wszystko się działo. Ja się jednak nie poddaję i zamierzam walczyć do końca. Nie zamierzam się poddać. Kocham ten klub i zrobię wszystko by tu być.

– Jose powiedział, że chcę widzieć jak walczę i będę walczył do ostatniej sekundy, ponieważ chcę tu być. Chcę grać dla menadżera i chcę pomóc tej drużynie wrócić na szczyt.

Shaw był rekordowym nastoletnim transferem United, gdy przechodził z Southampton w 2014 roku, jednak jego rozwój na Old Trafford zahamowało podwójne złamanie nogi we wrześniu 2015 roku, co wykluczyło go z gry na resztę sezonu.

Fani byli dla mnie tacy dobrzy i jak mówiłem, szczególnie w dwóch ostatnich dniach. Dlatego ich kocham. To dla nich proste usłyszeć te komentarze i zwrócić się do mnie, wiecie co mam na myśli?

– Pasja, którą mi zawsze pokazują jest niesamowita i to coś czego nie chcę zapomnieć przez długi czas, ponieważ to dla mnie wiele znaczy. Nie chcę ich zawieść i będę walczył też dla każdego z nich – dodał 21-latek.

Źródło:

Sky Sports

Dyskusja