Mkhitaryan: Długo pracowałem na zaufanie trenera

628-390-mkhitaryan-zorya-2

Henrikh Mkhitaryan przekonuje, że nigdy nie wątpił w to, że stanie się ważną częścią Manchesteru United prowadzonego przez Jose Mourinho.

28-latek w ciągu swoich pierwszych dwóch i pół miesięcy na Old Trafford, zagrał tylko raz, na początku września. Była to jedna połowa spotkania derbowego z Manchesterem City, w której Ormianin zaprezentował się słabo.

Po tym rozczarowującym debiucie, Mkhitaryan potrzebował aż 2 miesięcy by znaleźć się w podstawowej jedenastce. Stało się to na początku listopada, w meczu fazy grupowej Ligi Europy, z Feyenoordem, na Old Trafford. Henrikh zaprezentował się świetnie, został wybrany zawodnikiem meczu, a United wygrał 4-0. Od tego czasu Ormianin regularnie wychodzi w pierwszym składzie.

Były zawodnik Borussii Dortmund przyznał, że tuż po swoich przejściu do Manchesteru napotkał wiele „trudności”, które ostatecznie udało mu się pokonać.

– Cóż, takie jest życie, nie zawsze jest łatwo i przyjemnie. Codziennie trzeba sobie radzić z przeciwnościami losu. Mi udało się pokonać moje problemy i cieszę się grą w United – powiedział Ormianin.

– Od początku byłem przekonany, że kwestią czasu jest mój powrót do dobrej formy. Potrzebowałem tylko jednej szansy. Pracowałem ciężko, dużo i sumiennie, aż doczekałem się swojej szansy i udało mi się ją wykorzystać. Nie skupiam się na tym, czy jestem kluczowym zawodnikiem United, po prostu staram się swoją grą pomóc drużynie i pokazywać się na murawie z jak najlepszej strony – kończy Mkhitaryan.

Dyskusja