Fellaini i Lingard po meczu z Middlesbrough

628-390-lingard-4

Dwaj bohaterzy dzisiejszego spotkania z Middlesbrough przekonują, że niezwykle cieszą ich 3 punkty i fakt, że osłabiona drużyna dobrze się dziś zaprezentowała.

Jesse, jak ważna była w twojej grze szybkość, którą dziś imponowałeś?

– Na pewno szybkości dziś nie brakowało, nie tylko mi, ale i całej drużynie. Cała nasza trójka z przodu, ja, Marcus i Antonio dobrze wyglądała pod względem motorycznym, ale na boisku byli jeszcze tacy zawodnicy jak właśnie Marouane, grający dużo piłką, trzymający środek pola. Wszyscy zagrali dziś na wysokim poziomie.

Zdobyłeś dziś piękną bramkę, cudowne uderzenie z dystansu, jak ją skomentujesz?

– Moją pierwszą decyzją było podanie, ale koledzy byli dobrze pokryci więc zdecydowałem się, że wezmę to na siebie i cieszę się, że wpadło.

Marouane trafiasz do siatki w Premier League po raz pierwszy od dawna, miałeś presję, żeby w końcu strzelić?

– Nie, myślę, że presji nie było, ale to zawsze miłe uczucie. Dostałem bardzo dobre podanie od Ashleya, które udało mi się wykończyć.

Czy po golu dla Middlesbrough, przeszła Ci przez głowę myśl, że oni mogą jeszcze nas tutaj dogonić?

– W końcówce było ciężko, naciskali nas, grali długimi piłkami, walczyli. Udało nam się nie dopuścić do straty drugiej bramki. Pomogło nam w tym obecność na boisku sporej liczby obrońców.

To był bardzo trudny tydzień dla United, jakie są twoje odczucia po tych 3 spotkaniach jakie rozegraliście?

– Udało nam się awansować do ćwierćfinału Ligi Europy, wygraliśmy dziś bardzo ważny mecz w lidze. Fakt, przegraliśmy z Chelsea, ale wpływ na to miała czerwona kartka dla Andera. Ciężko gra się na Stamford Bridge w dziesiątkę.

I ostatnie pytanie do Jessiego, myślisz, że selekcjoner reprezentacji Anglii będzie zadowolony z twojej współpracy z Marcusem?

– Lubimy ze sobą grać, wiemy jak ze sobą grać, mam nadzieję, że dobrze to dziś wyglądało. Mam też nadzieję, że oboje dobrze zaprezentujemy się w najbliższych spotkaniach reprezentacji.

Dyskusja