Mourinho: Premier League nie pomaga klubom grającym w Europie

628-390-mourinho-17

Jose Mourinho zasugerował, by władze Premier League ustalały w bardziej przyjazny sposób terminarz dla klubów, które grają w europejskich pucharach.

Zdaniem menadżera Manchesteru United niesprawiedliwe jest, że jego drużyna musi grać z Middlesbrough w niedzielne południe, mimo iż w czwartek wieczorem mierzyła się z FC Rostov w Lidze Europy. Według Portugalczyka tak ustalony terminarz daje przewagę drużynom, z którymi przychodzi się United mierzyć. Liderująca Premier League londyńska Chelsea nie grała w tym sezonie w europejskich pucharach, także inne drużyny będące w tabeli nad Czerwonymi Diabłami, odpadły już z europejskich rozgrywek i rozegrały mniej meczów w tej kampanii.

To trudniejsze. Graliśmy 11 meczów w ciągu ostatnich 6 tygodni, a będzie jeszcze gorzej. Pozostałe 5 drużyn będzie miało znacznie łatwiej, ponieważ wcześniej tylko Chelsea i Liverpool [nie grały w pucharach – przyp.red.], a teraz także Arsenal, Tottenham i City są poza europejskimi pucharami. Nie rozumiem dlaczego nie ma żadnej pomocy w odniesieniu do europejskich rozgrywek. Mówię o tym od wielu lat. Myślę, że oni nie dbają o angielskie zespoły w Europie. Po prostu ich to nie obchodzi. W każdym innym kraju władze ligi starają się pomóc – powiedział Mourinho.

Bez nich i ich pieniędzy [rozgrywek europejskich – przyp.red.] Premier League nie była by Premier League, a kluby nie były by tak bogate. Podczas mojego pobytu we Włoszech, gdy kluby awansowały do fazy pucharowej Ligi Europy czy Ligi Mistrzów, to grały mecze ligowe w poprzedzający piątek. W Portugalii, gdy drużyna grała w Europie, swój mecz ligowy rozgrywała w następny poniedziałek lub chociaż w niedzielę jako ostatnie spotkanie, ale nie o godzinie 12. Jeśli cieszą się z tego, że mamy jedną angielską drużynę w Lidze Europy i jedną w Lidze Mistrzów: WOW! – dodał Portugalczyk.

Zdaniem Mourinho, właśnie napięty terminarz miał wpływ na to, że Paul Pogba nabawił się w czwartkowym meczu z Rostovem kontuzji ścięgna podkolanowego, a Marcos Rojo z powodu wyczerpania musiał się w trakcie spotkania posilić bananem.

– To oczywiście było spowodowane nagromadzeniem się zmęczenia. Pogba czuł, że nie daje rady. Nawet taki fizyczny potwór jak on to czuł – zakończył Jose.

Źródło:

Sky Sports

Dyskusja