Brown: Manchesteru United znów trzeba się obawiać

628-390-11-united-wigan

Wes Brown jest przekonany, że Manchester United wreszcie ma właściwego człowieka za sterami i, że to właśnie Jose Mourinho poprowadzi Czerwone Diabły z powrotem na szczyt.

Brown spędził w United 15 lat, zdobywając masę trofeów, w tym choćby 5 mistrzostw Premier League oraz 2 puchary Ligi Mistrzów. Już jutro w meczu 1/16 finału FA Cup zmierzy się w barwach Blackburn ze swoim byłym klubem. Brown, który jutrzejszy mecz rozpocznie na ławce, jest ostatnim grającym profesjonalnie w piłkę zawodnikiem, który w 1999 roku wygrał z United potrójną koronę.

Po dwóch „niewypałach” jakimi zdaniem stopera Blackburn byli David Moyes i Louis van Gaal, United wreszcie doczekali się trenera, który może przywrócić Czerwonym Diabłom dawną chwałę.

– Myślę, że trochę to trwało, ale wygląda na to, że drużyna wreszcie gra tak jak powinna – powiedział 37-latek.

– Potrzeba było kilku sezonów, by rywale znów zaczęli się obawiać United. W takim klubie trzeba wygrywać każdy mecz, każde rozgrywki. Zawodnicy „poczuli krew”, mam nadzieję, że zdobędą w tym sezonie jeszcze co najmniej dwa trofea i zakwalifikują się do Ligi Mistrzów. Nie są łatwym zespołem do pokonania. Transfery Pogby i Ibrahimovicia to dla mnie strzały w dziesiątkę, obaj idealnie wpasowali się w drużynę.

Brown, który odszedł z United w 2011 roku do Sunderlandu, a we wrześniu 2016 na zasadzie wolnego transferu przeszedł właśnie do Blackburn, zaznaczył jak bardzo jest pod wrażeniem postępu jaki wykonała drużyna pod wodzą Mourinho.

– Patrząc na to co prezentowały drużyny poprzednich trenerów to jest prawdziwa przepaść. Co prawda poprzedni menedżerowie mieli trochę słabszą kadrę, ale tak to już jest w futbolu, piłkarze przychodzą i odchodzą, a zbudowanie dobrej drużyny trwa długo.

Brown osiągnął w United wiele sukcesów, pomimo wielu poważnych urazów. Teraz mimo tego, że przez większość sezonu był podstawowym graczem Blackburn, to w ostatnich 3 spotkaniach pojawiał się na boisku w 89 minucie. Anglik jednak przekonuje, że chce grać tak długo jak pozwala mu na to jego organizm.

– Kocham futbol, chcę grać tak długo jak to tylko możliwe. Każdy jest inny, Ryan Giggs grał mając 40 lat. Nie każdy ma takie zdrowie. Z wiekiem traci się też szybkość, co niestety znam z autopsji.

Blackburn Rovers zajmuje aktualnie przedostatnie miejsce w Championship i nieubłaganie zmierza w kierunku League One. 37-latek przekonuje, że mecz z United będzie dla nich „odpoczynkiem” od ciągłej walki o przetrwanie.

– W tym spotkaniu nie ciąży na nas żadna presja. Możemy wyjść na murawę i po prostu mieć z tego frajdę. Będzie to też przygoda dla moich kolegów z drużyny, bo nigdy wcześniej nie grali przed takim wielkim tłumem kibiców. Mam nadzieję, że to ich zainspiruje – kończy Brown.

Dyskusja