Henrikh Mkhitaryan i Juan Mata po meczu z Leicester

628-390-mkhitaryan-zorya-2

Juan Mata i Henrikh Mkhitaryan nie kryli radości po końcowym gwizdku sędziego. Zarówno Hiszpan jak i Ormianin zdobyli dziś po golu.

To kolejny dobry występ Manchesteru United w tym sezonie. Juan, co było kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu?

 Zgadzam się, to był naprawdę przyzwoity mecz w naszym wykonaniu. Po strzeleniu pierwszego gola nie cofnęliśmy się, chcieliśmy zdobywać kolejne bramki, cały czas mieliśmy piłkę, rozgrywaliśmy, prowadziliśmy grę. Najważniejszy był oczywiście pierwszy, piękny gol „Mikiego”, mogliśmy strzelić dwa razy tyle więc możemy być zadowoleni.

Henrikh, zacząłeś mecz na skrzydle, ale potem w okolicach 20 minuty trener przesunął Cię do środka. Czy to Ci pomogło zagrać tak dobre spotkanie?

– Chcieliśmy w tym meczu przetestować nową formację z dwoma napastnikami, ale po pierwszych dość „topornych” minutach dla nas, menedżer zmienił formację i przestawił mnie do środka. To dla nas nic nowego, często zmieniamy formację w trakcie meczu. Po tej zmianie zaczęliśmy tworzyć więcej sytuacji strzeleckich, więc była to dobra zmiana.

Czy to twoja ulubiona pozycja? Zaraz za napastnikiem?

– Wiesz, przy naszym stylu gry, kiedy wymieniamy dużo podań i mamy sporo wymienności pozycji więc nie ma większego znaczenia gdzie gram. Akurat w tym meczu trener powiedział, że mam grać zaraz za napastnikiem, ja to zaakceptowałem i dałem z siebie 100%.

Juan, piłkarze jak ty i Henrikh dobrze rozumieją intencje swojego trenera, a waszym zadaniem było w tym meczu pomagać Zlatanowi. Czy to było kluczowe w tym spotkaniu?

– Tak, oczywiście zdobycie bramki ma dla mnie ogromne znaczenie, i myślę, że dla „Mikiego” też. My również musimy wziąć na siebie obowiązek strzelania bramek, odciążyć trochę Zlatana. Tworzyliśmy dziś sytuacje, a najważniejsze, że je wykańczaliśmy.

Juan, chciałbym Cię zapytać o ten wślizg z pierwszej połowy, był on kompletnie nie w twoim stylu.

– Byłem spóźniony, nie trafiłem w piłkę. Miałem szczęście, że sędzia nie wycenił tego na czerwień, ale nie miałem na celu zrobienia krzywdy rywalowi. Łudziłem się, że trafię jeszcze w piłkę.


Źródło:

Beanyman Sports

Dyskusja