Carrick: Zagramy jak by było 0-0

628-390-carrick-7

Michael Carrick przekazał, że Manchester United zamierza przed czwartkowym, rewanżowym meczem półfinałowym EFL Cup z Hull City zapomnieć o dwubramkowej zaliczce z pierwszego spotkania.

Czerwone Diabły po wygraniu 2-0 pierwszego spotkania po bramkach Maty i Fellainiego, wydają się być murowanym faworytem do awansu do finału, jednak Carrick nie chce lekceważyć najbliższego rywala.

Rywalizacja definitywnie nie jest skończona, wszyscy to wiemy. Powtarzamy to sobie. Podejdziemy do spotkania z nastawieniem, jakby wciąż było 0-0.

– To niebezpieczne gdy ma się przewagę i broni się wyniku, powtarzając sobie, że taki rezultat daje nam awans. Musimy zaprezentować się tak, jak w każdym innym spotkaniu, będąc w pełni skupieni i grając z odpowiednią intensywnością, by wygrać mecz – powiedział Carrick.

Wygrana w rywalizacji z Hull City da United pierwszy od 2010 roku finał tych rozgrywek, kiedy Czerwone Diabły pokonały 2-1 Aston Villę, sięgając po to trofeum po raz czwarty.

Jechać na Wembley, wygrać trofeum, jak można tego nie lubić? Szczególnie, że czujemy, iż jesteśmy tego bardzo blisko. O to właśnie gramy i dlatego fani chcą to oglądać. Oni chcą jechać i cieszyć się z wygranych, zdobywać trofea, mieć udany dzień i cieszyć się z tego – zakończył Anglik.


Źródło:

manutd.com

Dyskusja