Mourinho po meczu ze Stoke – „Sami jesteśmy sobie winni”

628-390-mourinho-manutd-8

Trener Czerwonych Diabłów, Jose Mourinho nie krył rozczarowania po meczu ze Stoke. Podkreślał, że on i jego drużyna może winić tylko siebie za rezultat oraz zachwalał wyczyn Wayne’a Rooney’a.

Jose zanim pomówimy o niesamowitym osiągnięciu Wayne’a, chciałbym Cię zapytać o twoje odczucia co do tego spotkania?

– To był dobry mecz. Spotkanie dwóch drużyn, które na początku chciały wygrać i zdobyć 3 punkty. Jednak od 20-30 minuty jeden zespół  chciał wygrać i grać w piłkę, a drugi się cofnął i zaczął tylko się bronić. Zaczęli grać agresywnie. Mieli niesamowite wsparcie trybun, które pomogły im osiągnąć to co chcieli. Moja drużyna robiła wszystko perfekcyjnie, jak zawsze szwankowała skuteczność. Wciąż pudłujemy przed bramką rywala. Mogliśmy strzelić bramki w pierwszej połowie, mogliśmy strzelić również w drugiej połowie. Mamy kolejny remis, a ogólnie w całym sezonie mamy ich zdecydowanie za dużo.

Zawodnik, który zdobył dla was bramkę w tym spotkaniu, stał się przez to najlepszym strzelcem w historii klubu. Czy myślałeś o tym, gdy wpuszczałeś go na boisko?

– Nie, nie myślałem o tym. Myślałem o aktualnym spotkaniu. Zespół naciskał i stwarzał sytuacje, ja chciałem wpuścić do pierwszej linii nowych zawodników, z innymi możliwościami i umiejętnościami. Rooney miał być kolejną osobą, do której można zagrać piłkę w polu karnym. Gdybyśmy strzelili pierwszą bramkę wcześniej pewnie byśmy wygrali, ale teraz można gdybać. Marnujemy zbyt wiele prostych sytuacji, a do tego strzelamy sobie bramki samobójcze. Zrobiliśmy wszystko żeby wygrać, ale jeśli marnujemy tyle sytuacji to możemy winić tylko siebie. 

W trakcie swojej kariery trenerskiej pracowałeś z wieloma wspaniałymi napastnikami. Jak myślisz, co dla Wayne’a znaczy ten rekord i co znaczy pobicie przez niego tego rekordu dla klubu?

– Rekord to rekord. Wayne właśnie został najlepszym strzelcem w historii jednego z największych klubów na świecie. Wcześniej ten rekord należał do wielkiej legendy angielskiego futbolu, więc Wayne właśnie został wielką legendą Manchesteru United.


Źródło:

Sky Sports

Dyskusja