Sytuacja kadrowa przed meczem z Sunderlandem

628-390-mkhitaryan-zorya-2

Henrikh Mkhitaryan i Eric Bailly będą mogli wystąpić w poniedziałkowym meczu z Sunderlandem na Old Trafford – poinformował Jose Mourinho.

Mkhitaryan został zniesiony na noszach w meczu z Tottenhamem, gdy po starciu z Dannym Rose doznał kontuzji kostki. Eric Bailly z kolei nie dokończył meczu z Crystal Palace z powodu urazu kolana.

Jednak Mourinho potwierdził, że oba letnie nabytki United wystąpią przeciwko byłemu menadżerowi Czerwonych Diabłów, Davidowi Moyes’owi.

– Zbliża się pracowity okres dla wszystkich klubów w Premier League. Jeśli przeanalizuje się terminarze paru drużyn to widać, że nie będą one miały ani chwili wytchnienia. Układ spotkań jednym pomaga, ale drugim za to nie daje odpocząć. My jesteśmy na to przygotowani, dzięki Lidze Europy, która zazwyczaj komplikuje potem sytuację w lidze. Southampton też się o tym przekonał, Tottenham wkrótce też to czeka – powiedział trener United.

– Dla nas brak odpoczynku stał się już normą. Dobrze wreszcie mieć wszystkich dostępnych, Luke Shaw też już prawie jest gotowy. Mamy wreszcie do dyspozycji wszystkich stoperów, jest Chris Smalling, Eric Bailly, zdrowy jest też Blind, nic nie dolega Rojo. Mamy wreszcie kluczową dla tej pozycji stabilizację.

– Mieliśmy trudną sytuację kadrową parę miesięcy temu, ale to już za nami. Nie będzie dla nas problemem wyjazd Erica Bailly’ego  na Puchar Narodów Afryki. Mamy kim go zastąpić. 

Mourinho wyraził swoją radość ze swojego siedmiomiesięcznego już pobytu na Old Trafford.

– Mogę powiedzieć, że spotkałem tu ludzi, którzy powitali mnie z otwartymi rękami. Poznałem naprawdę cierpliwych, opanowanych i inteligentnych właścicieli i działaczy. Ludzi, którzy wiedzą czego chcą, mają wielkie doświadczenie w tym co robią, dają duży kredyt zaufania i zapewniają świetne warunki do pracy – zachwalał „The Special One”.

– W piłkarzach i pracownikach klubowych wyczuwałem smutek, bo wszyscy tutaj kochają futbol i każdy z nich jest przyzwyczajony do sukcesów i podnoszenia trofeów. Zapewniam, że już wkrótce znów będą się uśmiechać – kończy Mourinho.

Dyskusja