Mkhitaryan: Man Utd wciąż w walce o tytuł

628-390-mkhitaryan-zorya-2

Henrikh Mkhitaryan uważa, że nie można jeszcze skreślać Manchesteru United w walce o pierwsze od sezonu 2012/13 mistrzostwo Premier League – powiedział Ormianin w ekskluzywnym wywiadzie dla „Sky Sports”.

Szanse Czerwonych Diabłów bardzo zmalały po słabym początku sezonu w ich wykonaniu, jednak za nami dopiero 1/3 rozgrywek i podopieczni Jose Mourinho wciąż mają teoretyczne szanse na triumf, jednak jak podkreśla były piłkarz Borussii Dortmund, trzeba w końcu zacząć wygrywać.

Nigdy nie mów nigdy, wszystko jest możliwe. Pamiętam jak raz Manchester United był 8 punktów przed Manchesterem City i zakończył przegrywając mistrzostwo, dlatego w życiu wszystko jest możliwe. 

– Musimy zacząć wygrywać i nie remisować meczów, to najważniejsza rzecz.

– Zawsze jest szkoda, gdy się przegrywa lub remisuje mecz, to zawsze boli. Musimy jednak zaakceptować, że to nasz błąd i iść dalej.

– Gdy prowadzimy podczas meczu, musimy stłamsić przeciwnika. Nasi piłkarze rozumieją swoje błędy, ja także, musimy jednak trzymać się razem, a dobre wyniki przyjdą – powiedział Henrikh.

Po trudnym początku od czasu swojego letniego transferu na Old Trafford z Borussii Dortmund za 26,3 milionów funtów, Mkhitaryan w ostatnich tygodniach jest jedną z wiodących postaci w drużynie Mourinho. 27-latek prawdopodobnie dostanie też szansę na kontynuowanie swojej dobrej passy w bardzo ważnym niedzielnym meczu na Old Trafford z Tottenhamem.

Nie tylko ten mecz, ale każdy inny jest dla nas ważny, nie można ocenić drużyny po jednym spotkaniu. Można przegrać z każdą drużyną, a potem pokonać swojego największego rywala i wciąż być w czołowej czwórce.

– Czy jest to Tottenham, Crystal Palace czy West Brom, musimy dawać z siebie wszystko by wygrać każde spotkanie.

– Presja jest tu naprawdę wysoka, a ludzie zawsze oczekują od nas zwycięstw i zdobywania trofeów. Gdybym nie był na to gotów, nie byłoby mnie tutaj. Zawsze do wszystkiego jestem pozytywnie nastawiony – zakończył Miki.


Źródło:

Sky Sports

Dyskusja