Redknapp: Jutro może być dzień Rashforda

628-390-rashford-3

Zawieszony Zlatan Ibrahimović, będący bez formy Rooney – to wszystko stwarza szansę Marcusowi Rashfordowi na wykorzystanie swojej szansy na pozycji numer 9 w United w jutrzejszym meczu – uważa ekspert „Sky Sports”, Jamie Redknapp.

Spotkania pomiędzy Manchesterem United a Arsenalem zawsze elektryzują, ale tym razem piłkarzem, na którym skupia się uwaga jest Marcus Rashford. To właśnie przeciwko Kanonierom zaliczył swój debiut w Premier League, okraszony dwoma golami, które dały Czerwonym Diabłom zwycięstwo 3-2.

Jeśli powtórzyłby ten wyczyn w sobotnim meczu to Ibrahimović i Rooney mogą mieć problem. Rashford może dać United zupełnie inny wymiar gry, którego brakowało drużynie na początku sezonu – twierdzi Redknapp.

Były takie momenty w tym sezonie, kiedy patrzyłem na Rashforda i chciałem by dał więcej od siebie. Rola skrzydłowego wyraźnie go ogranicza, przez co nie jest w tak dobrej dyspozycji jak w poprzednim sezonie. Może przez to, że zdaje sobie sprawę, że powinien występować od pierwszej minuty, a nie wchodzić z ławki. Może czuje, że powinien grać na środku ataku, a nie na skrzydle.

Jednak jeśli dostanie jutro szansę na środku ataku nie będzie miał już żadnych wymówek. To będzie dla niego okazja na wskoczenie na stałe do pierwszej linii United. Może Rashford myśli, że ma znowu coś do udowodnienia, ale takie myśli znikną jeśli jutro dobrze się zaprezentuje.

Nie mam żadnych wątpliwości, że Marcus to napastnik. Gdy w studiu Sky Sports gościem był Ryan Giggs wypowiedział się identycznie. Wiem, że Ibrahimović ostatnio się przełamał i zdobył bramki w meczu ze Swansea, ale mimo to potrzebna jest zmiana w ataku United. Kibice domagają się czegoś innego. Możliwe, że Rashford na pozycji numer 9 dałby im to czego oczekują.

Oczywiście Mourinho może też dostrzec szansę ustawienia szybkiego i zwrotnego Anglika na skrzydle przeciwko Carlowi Jenkinsonowi, który zastąpi kontuzjowanego podstawowego prawego obrońcę, Hectora Bellerina. Jenkinson nie jest w rytmie meczowym i może być najsłabszym punktem defensywy Arsenalu.

Dla Kanonierów najważniejsze będzie nie poniesienie porażki. Arsene Wenger marzy zapewne o poprawieniu swojego bilansu przeciwko Mourinho, ale myślę, że z jednego punktu też będzie zadowolony. Zwycięstwo zdecydowanie bardziej potrzebne jest Manchesterowi United.

Ale koniec końców przewiduję jutro wyrównane i napięte spotkanie i przeczuwam podział punktów – kończy Redknapp.


Źródło:

Sky Sports

Dyskusja