Dier: Nie oczekuję przeprosin od Herrery, wkrótce się spotkamy!

628-390-dier-herrera

Eric Dier oskarżył Andera Herrerę o bezsensowne uderzenie go łokciem w twarz w zremisowanym 2-2 meczu Anglii z Hiszpanią na Wembley.

Herrera zaliczył wczoraj debiut w reprezentacji, pojawiając się na boisku w drugiej połowie meczu towarzyskiego z reprezentacją Anglii. Hiszpanie rzutem na taśmę zdołali zremisować, zdobywając 2 gole w ostatnich minutach spotkania.

Herrera jednak po meczu został zapamiętany z uderzenia łokciem Erica Diera, który nie krył swojej złości po meczu:

Nie dbam o to, że ktoś mnie kopnie czy coś takiego, ale wykonywałem podanie, a potem minął długi czas zanim uderzył mnie łokciem i po prostu nie wiem dlaczego. Dla mnie to było bezsensowne – powiedział zawodnik Tottenhamu.

– Nie mam ludziom za złe, że czasami się kopią na boisku i robią tym podobne rzeczy, ale to było po prostu podłe i niepotrzebne – dodał.

Dier po tym incydencie ruszył za Herrerą oskarżając go o uderzenie w twarz, jednak Hiszpan się tego wypierał.

Powiedział, że tego nie zrobił, ale moim zdaniem to było klarowne. Jeśli oglądaliście mecz, powinno być jasne, co on zrobił i co czuje teraz na moim poliku. Ja wiem co on zrobił i nie lubię takich zagrań.

– W porządku, to tylko futbol. Takie rzeczy się zdarzają, ale będąc szczerym nie mam pojęcia dlaczego on to zrobił. Dlatego właśnie byłem wściekły. To było dziwne i niefajne.

Tottenham przyjedzie na Old Trafford już 11 grudnia i Dier dodał:

Nie potrzebuję by mnie przepraszał. Wkrótce się znów spotkamy.


Źródło:

talksport.com

Dyskusja