Mourinho wyjaśnia absencję Mchitarjana

628-390-mourinho-mkhitaryan

Jose Mourinho powiedział, że Henrik Mchitarjan potrzebuje więcej czasu by zaadaptować się do angielskiego futbolu, zaznaczając zarazem, że wierzy iż Ormianin stanie się już niedługo ważnym ogniwem w zespole Manchesteru United.

Były piłkarz Borussii Dortmund nie pojawił się na boisku od 10 września, kiedy zagrał 45 minut w derbach Manchesteru na Old Trafford.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, Mourinho potwierdził, że Mchitarjan nie jest kontuzjowany i ciężko pracuje na treningach by wrócić do dobrej dyspozycji.

On nie jest kontuzjowany. Czasami mylę słowo sprawny w języku angielskim. Czasem można powiedzieć, że nie jest kontuzjowany, ale też można stwierdzić, że jesteś w świetnej formie i gotowy do rywalizacji. To dla mnie jest różnica, ponieważ w portugalskim używamy innych słów dla różnych sytuacji. Mchitarjan nie jest kontuzjowany i trenuje z zespołem na sto procent.

Zapytany, czy niektórzy piłkarze potrzebują więcej czasu na adaptację do angielskiego futbolu, odpowiedział:

Myślę, że tak. Niektórym piłkarzom przychodzi to z łatwością, a inni potrzebują więcej czasu. Potrzebują czasu by poczuć intensywność, agresję, grę bez piłki i stopień rywalizacji.

Realia są często różne, szczególnie w zależności od stopnia rywalizacji. Nie ma znaczenia kim jesteś, musisz grać na najwyższym poziomie, albo nie będziesz dostawał szans. Miki potrzebuje czasu by stać się czołowym piłkarzem, którym wie on, że może być.

Mourinho wyraził pewność, że Miki może być wielkim piłkarzem, jako przykłady podając Williana z Chelsea i Di Marię z Realu Madryt, którzy też potrzebowali czasu by zabłysnąć.

Jestem pewien, że Miki będzie tu pracował. Nie lubię mówić o piłkarzach z innych klubów, ale nie chce być źle zrozumiany. Piłkarzem, który też miał problemy po transferze jest Willian. Przeszedł jednak przez proces i po kilku miesiącach stał się czołowym piłkarzem. Potem wygraliśmy mistrzostwo a on był fenomenalny i taki jest do dziś. To tylko przykład.

– Podobnie było z Di Marią, który musiał nauczyć się gry Realu, gdy przychodził z Portugalii. Czasami tak się dzieje. Ma to miejsce też z obrońcami, ale znacznie łatwiej im się zaadaptować niż piłkarzom ofensywnym. Niektórzy idą prosto do sukcesu, a innym zajmuje to więcej czasu.

Proces Mikiego był zakłócony kontuzją, która nie pomogła w jego adaptacji. Będąc poza grą przez miesiąc, musi przejść przez proces, dzięki któremu nabierze sprawności meczowej, by to osiągnąć musi wejść na poziom, na którym będzie gotów do rywalizacji. Wierzymy w niego i prędzej czy później nie będzie tego problemu – zakończył Portugalczyk.

Źródło:

manutd.com

Dyskusja