Jose Mourinho po meczu z Chelsea

628-390-mourinho-9

Wywiad Jose Mourinho po meczu z Chelsea był jednym z najbardziej oczekiwanych w ciągu ostatnich miesięcy. Oto jego pełna transkrypcja.

Początek był bardzo zły. Minęło tylko kilka sekund, a my przegrywaliśmy 0:1. Później byliśmy blisko wyrównania, jednak błąd defensywy poskutkował stratą kolejnej bramki. Chcieliśmy złapać kontakt, ale rywale wyprowadzili kontratak i było już 0:3. Gdy byliśmy blisko strzelenia na 1:3, wtedy dobili nas kolejnym trafieniem. Gdyby mecz potrwał kolejne 10 minut, to otarlibyśmy się o 1:4, po czym Chelsea wpakowałaby nam jeszcze jednego gola. Nie możesz stracić gola na boisku rywala, a my zrobiliśmy to w trakcie pierwszej minuty. To odmieniło obraz meczu.

Mój plan uległ zmianie, ale od początku chcieliśmy zagrać ofensywnie. Chcieliśmy tworzyć okazje i zdobyć bramki. Po stracie pierwszego gola atakowaliśmy i byliśmy blisko wyrównania. Bramkarz Chelsea był dzisiaj lepszy od naszego i uchronił naszych rywali od straty kilku goli. Mówiłem piłkarzom, aby podejmowali ryzyko, więc nadzialiśmy się na kilka kontr. Gdybyśmy zdobyli gola na 1:2, to mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Chelsea grała dobrze w defensywie i korzystała z najlepszego elementu swojej taktyki, czyli kontr.

Wystarczy analiza pierwszego gola, aby dowiedzieć się, dlaczego przegraliśmy. Nasza gra defensywna nie wyglądała dobrze. Popełnialiśmy błędy w obronie jako drużyna i jednostki. W drugiej połowie zmieniliśmy styl gry i kontrolowaliśmy mecz, ale to nas zgubiło. Chelsea ma fenomenalnych graczy do gry z kontry i tylko na to czekali.

Nie chcę mówić o decyzji sędziego na temat kartki Davida Luiza.

Nie zdobyliśmy żadnego punktu. Nie ważne czy przegrywamy 0:1 czy 0:4. Liczą się punkty. Straciliśmy dystans do czołówki tabeli. Mamy 3-4 punkty straty do top 4, więc musimy zacząć wygrywać. Mamy za sobą dwa trudne mecze na wyjazdach, a reszta pretendentów do tytułu będzie grała ze sobą. Będą tracili punkty, więc będziemy odrabiali straty.

Nie oczekiwałem niczego innego od fanów Chelsea. W tunelu rozmawiałem ze swoimi przyjaciółmi i nic się nie zmieniło w naszych relacjach. Widzowie zachowywali się normalnie.

Źródło:

YouTube

Dyskusja