Gullit: Menadżerowie zawiedli Wayne’a Rooneya

628-390-rooney-12

Według Ruuda Gullita problemem Wayne’a Rooneya jest liczba ról w której przyszło mu grać pod wodzą kolejnych menadżerów.

Ruud Gullit uważa, że Rooney stałby się jeszcze lepszym piłkarzem, gdyby miał okazję regularnie grać na jednej pozycji. Sir Alex Ferguson ustawiał Wayne’a na wielu pozycjach, aby dopasować grę zespołu pod kolejne gwiazdy, natomiast na EURO 2016 kapitan grał jako cofnięty rozgrywający. Również Sam Allardyce ustawia go na pozycji środkowego pomocnika.

Przez te wszystkie lata widziałem wielu trenerów i menadżerów, którzy miotali Waynem po całym boisku. Grał jako ofensywny pomocnik, napastnik, a także lewy skrzydłowy. Rooney nigdy nie mógł skupić się na grze w jednej roli.

Obecnie Rooney najlepiej radzi sobie na pozycji numer 10 za plecami wysuniętego napastnika.

Pozycja Rooneya zawsze była zależna od graczy naokoło. Żaden menadżer nie dostosowywał drużyny pod Wayne’a. Rozumiem menadżerów, ale nie wpłynęło to pozytywnie na karierę zawodnika. Prawda jest taka, że rzucanie go na różne pozycje rozpoczęło dyskusję na temat jego roli i przydatności. Od samego początku wszyscy zastanawiali się czy jest napastnikiem, a może ofensywnym napastnikiem. Zazwyczaj było to zależne od liczby bramek. Jeśli nie zdobył bramki przez trzy tygodnie, to media rozpisywały się o jego przydatności na pozycji numer „10”. Gdy zdobył dwie bramki w ciągu dwóch tygodni wszyscy chcieli, aby grał jako napastnik. Przykro mi z tego powodu, bo dyskusje o jego przydatności będą trwały do końca jego kariery.

Źródło:

Mirror

Dyskusja