Przykład Januzaja pokazuje dlaczego Man Utd pozwolił na odejście Pogby

hot-januzaj

Odejście Paula Pogby pomogło Adnanowi Januzajowi w początkowej fazie seniorskiej kariery. Teraz sytuacja zupełnie się odwróciła.

Januzaj od wielu lat jest opisywany jako miły, ale rozpieszczony człowiek. Słowem „rozpieszczony” wielu ludzi opisywało go w trakcie ostatniego półrocza, kiedy to nie mógł przebić się do pierwszej jedenastki Manchesteru United. Adnan nie był chętny do praca i uważał, że należy mu się miejsce w kadrze zespołu. Podejście Louisa van Gaala do Januzaja było krzywdzące, jednak sam piłkarz nie dał Holendrowi powodu, aby zmienił zdanie na jego temat. Również wypożyczenie do Borussii Dortmund nie było w stanie zmienić roszczeniowego Belga.

Sytuacja Januzaja jest bardzo podobna do Toma Cleverleya. Tom zagrał 7 meczów w pierwszym zespole i przez wielu został obwołany nowym Paulem Scholesem. Sir Alex Ferguson był ogromnym zwolennikiem jego talentu o czym świadczy liczba szans, którą dał Tomowi na początku sezonu 2011/12. Przeciążenie spowodowało, że Cleverley doznał kontuzji i po przegranym 1-6 meczu z Manchesterem City pauzował aż 4 miesiące. Kilka tygodni wystarczyło mu na stworzenie własnej linii odzieżowej i podpisanie czteroletniego kontraktu po rozegraniu jedynie pięciu spotkań.

Doświadczenia z Cleverleyem i Januzajem zniechęciły decydentów Manchesteru United do pobłażania Paulowi Pogbie. Januzaj bardzo szybko wypracował sobie nowy kontrakt, który rozleniwił go i upewnił w przekonaniu, że wszystko należy mu się z racji nazwiska.

Podejście Pogby i Januzaja różni się w kilku elementach. Pogba uważał, że Manchester United nie okazał mu szacunku, ponieważ w pomocy zaczął grać Rafael da Silva, a z emerytury powrócił Paul Scholes. Do tego jego oferta kontraktowa została uznana za niezadowalającą, bo więcej pieniędzy otrzymał Wilfried Zaha i Tyler Blackett. Paul za swój priorytet uznawał minuty na boisku, a Sir Alex Ferguson więcej szans dawał Zeki Fryersowi i Scottowi Woottonowi.

Januzaj był w znacznie lepszej pozycji negocjacyjnej, ponieważ zrobił na fanach ogromne wrażenie i oddanie go za sześciocyfrową kwotę spotkałoby się z ogromną krytyką. Adnan Januzaj podpisał nowy kontrakt, w ramach którego zarabiał od 40 do 60 tys. funtów tygodniowo i otrzymał ogromną premię za lojalność.

Jose Mourinho zdaje sobie sprawę, że w składzie nie ma standardowych skrzydłowych i Adnan mógłby być przydatny, jednak już w czasie meczu z Wigan zauważył, że Belg nie pracuje jak reszta kolegów. Polecenie Mourinho była zmiana pozycji przez Ashleya Younga i Adnana Januzaja, jednak młody piłkarz nie miał zamiaru męczyć się w meczu towarzyskim.

Kontrakt Januzaja wygaśnie latem 2018 roku. Mimo tego jego sprzedaż może być trudnym zadaniem.

Dyskusja