Blind zdobywa względy Mourinho

628-390-blind

Daley Blind był jednym z kandydatów do wylotu, ale w krótkim czasie przekonał do siebie Jose Mourinho. Holender może być ostoją defensywy „Czerwonych Diabłów”.

W czasie pierwszej połowy meczu z Bournemouth Jose Mourinho zbeształ Daleya Blinda za długie podanie do Zlatana. Mou pokazał na Andera Herrerę i spytał dlaczego Daley nie zdecydował się na ostrożniejsze rozwiązanie. Chwilę później Daley znalazł się w podobnej sytuacji i wybrał bezpieczne rozwiązanie, czyli podanie do Wayne’a Rooneya. Takie zachowanie spotkało się z aprobatą menadżera, który po meczu pochwalił Holendra.

Daley nie pasuje do typu środkowego obrońcy cenionego przez Mourinho. Blind jest niski i nie imponuje szybkością, co jest dużą różnicą, jeśli porównamy go do Raphaela Varane’a, Lucio czy Johna Terry’ego. Zaletami Holendra są umiejętności czytania gry i wyprowadzania piłki. Celem Jose był John Stones, więc możemy mniemać, że właśnie tego oczekuje od swojego środkowego obrońcy.

Blind w ciągu kilku tygodni zmienił swój status w drużynie. Z kandydata do odejścia stał się piłkarzem, który zaliczył najwięcej minut w meczach pod wodzą Mou. Powrót Chrisa Smallinga sprawia, że menadżer będzie musiał poświęcić sporo czasu na decyzję o składzie personalnym bloku defensywnego.

Po meczu z Bournemouth Jose chwalił Herrerę i Fellainiego za to, że doskonale się dopełniają. Równie dobrze mógłby to powiedzieć o duecie stoperów. Eric Bailly pracował w destrukcji, natomiast Blind organizował grę i pomagał w wyprowadzaniu piłki.

Blind zaliczył 82 kontakty z piłką, natomiast Bailly tylko 56. Do tego Holender zaliczył aż dwadzieścia podań więcej niż Eric. Co najlepsze Daley nie podawał w bok do Luke’a Shawa (tylko trzy podania), ale do przodu (łącznie 29 podań do środkowych pomocników). Właśnie to najbardziej różni Bailly’ego i Blinda – Eric podawał do Antonio Valencii aż 8 razy.

Zadaniem Blinda było wyprowadzanie piłki, natomiast Eric miał się upewnić, że pod bramką strzeżoną przez De Geę będzie bezpiecznie.

W tej kwestii duet Bailly – Blind przypomina Rio Ferdinanda i Nemanję Vidicia. Wyprowadzanie piłki stanowi problem dla Chrisa Smallinga, więc będzie musiał czekać na potknięcia Bailly’ego. Po meczach z Bournemouth i Leicester wydaje się, że reprezentant Anglii będzie musiał uzbroić się w spore pokłady cierpliwości.

Dyskusja