3 gole w 6 minut! Tottenham gromi Manchester United na WHL.

628-390-tottenham-united-alli

Manchester United został rozgromiony przez Tottenham aż 3:0. Szanse na osiągnięcie Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie spadły drastycznie. Bramki strzelali: Alli, Lamela oraz Alderweireld.

Już przed pierwszym gwizdkiem wystąpiły pierwsze problemy. Było to związane z korkami w Londynie, przez co mecz musiał odbyć się 30 minut później niż to zaplanowano.

Początek spotkania wyglądał tak, jakby to gracze Tottenhamu grali zestresowani spóźnieniem. Niestety, z biegiem czasu wszystko się normowało, a Tottenham coraz bardziej przejmował inicjatywę. Najlepszą okazję na strzelenie bramki miał w 28 minucie Erik Lamela, który dostał długie i dobre podanie na pole karne. Spróbował skierować piłkę głową w kierunku bramki, lecz ta minęła nieznacznie słupek Davida De Gei.

Kolejne minuty upływały na niemocy obu drużyn i odbijaniu na ślepo piłki głównie w środku pola. Sędzia Mike Dean doliczył jedną minutę, a po tym zakończył pierwszą odsłonę dość nudnego spotkania. Najlepszym zawodnikiem w drużynie Manchesteru United po pierwszej połowie był zdecydowanie Timothy Fosu-Mensah, który świetnie pracował na całej szerokości linii obrony.

W przerwie Louis Van Gaal zdecydował się na dokonanie zmiany. Za Marcusa Rashforda wszedł Ashley Young, chociaż nie obyło się bez kontrowersji, albowiem rekonwalescent wszedł na pozycję numer 9. W 51 minucie dobry strzał zza pola karnego oddaje Christian Eriksen, lecz bez problemu broni to David De Gea.

W 62 minucie Manchester United miał najlepszą okazję w całym meczu. Anthony Martial w typowym dla siebie stylu miną 3 rywali tak, że znalazł się twarzą w twarz z Hugo Llorisem. Młody Francuz oddał zły strzał, ponieważ trafił prosto w goalkeepera.

W 68 minucie boisko musi opuścić Timothy Fosu-Mensah. Młody Holender utykał na lewą nogę i nie mógł dokończyć spotkania. W Jego miejsce wszedł Matteo Darmian, który już po dwóch minutach został współwinnym straconej bramki. Christian Erisken dograł wprost do Dele Alli’ego, a ten nie miał problemów z pokonaniem De Gei z bliskiej odległości.

5 minut później Erik Lamela dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Toby’ego Alderweirelda, a ten z okolic jedenastego metra oddał fantastyczny strzał i pokonał Hiszpana. Było już 2:0. Kolejną bramkę Tottenham zdobył w 76 minucie. Erik Lamela oddał dobry strzał na bramkę United, 3:0. Pogrom na WHL.

W 77 minucie boisko opuścił Juan Mata, a w Jego miejsce wszedł Memphis Depay. Do końca meczu nie działo się już zbyt wiele, a sam Manchester United grał fatalnie. Nie dali rady, nie podołali zadaniu. Louis Van Gaal przegrał taktycznie. Przykra niedziela dla każdego kibica Manchesteru United.

SKŁADY:

Tottenham: Lloris; Walker, Alderweireld, Vertonghen, Rose; Dier, Dembele; Lamela (Chadli wszedł w 87′), Eriksen, Alli (Mason wszedł w 90′); Kane (Son wszedł w 89′)

Manchester United: De Gea; Fosu-Mensah (Darmian wszedł w 68′), Smalling, Blind, Rojo; Schneiderlin, Carrick; Mata (Depay wszedł w 77′), Lingard, Martial; Rashford (Young wszedł w 46′)

Dyskusja