Image default
Mecze

Bez rozstrzygnięcia z West Hamem w ćwierćfinale FA CUP

628-390-martial-westham

W ćwierćfinale FA CUP Manchester United podejmował na własnym stadionie West Ham United. Pierwszy mecz nie rozstrzygnął tego kto przejdzie do następnej rundy, ponieważ mecz skończył się wynikiem 1:1. Bramki dla swoich drużyn strzelali Payet oraz Martial.

Pierwsza połowa była bardzo nijaka. Dużo bezcelowego klepania w środku pola z obu stron. Zawodnicy grali „bez prądu” i bez sił. Pierwszą sytuację miało United, lecz Lingard zakończył ją niecelnym strzałem z powietrza. Po kilku minutach przyjezdni odpowiedzieli składną akcją, którą zakończył Emenike, lecz jego strzał również powędrował daleko słupka.

Około 20 minuty niecelny strzał oddał Lingard, lecz była to dobra próba i jedyny strzał zza pola karnego. Po raz kolejny po sytuacji Manchesteru przyszła pora na West Ham United. Po dośrodkowaniu głową piłkę w kierunku bramki skierował zimowy nabytek Młotów – Emanuel Emenike, lecz świetnie interweniował David De Gea.

W okolicach 35 minuty Manchester United miał swoją najlepszą sytuację, Anthony Martial doskonale przedryblował dwóch rywali i wyłożył piłkę Herrerze, który znacznie przestrzelił i tym samym zmarnował szansę gospodarzy na doprowadzenie do zwycięstwa.

Sędzia po doliczeniu zagwizdał po raz ostatni, a z trybun można było usłyszeć ciche gwizdy. Kibice nie są zadowoleni z sytuacji na boisku. Oba kluby grają bez polotu i fantazji. Warto nadmienić, że Manchester United nie oddał żadnego celnego strzału przez całą połowę spotkania. Piłkarze udali się do szatni, aby wysłuchać uwag swoich szkoleniowców.

Po przerwie gra nie uległa zmianie. Pierwsze 10 minut drugiej połowy to ataki Manchesteru United, ale bezskuteczne. Zawodnicy grali zbyt wolno i zbyt ociężale. W 56 minucie celnym uderzeniem z rzutu wolnego z ostrego kąta popisał się Ander Herrera. Chwilę po tym niesamowitą piłkę do Antonio posłał Payet, ale napastnik nie zdołał przyjąć piłki.

W 60 minucie zawrzało na Old Trafford po tym jak strzał Andera Herrery zablokował Reid – przy użyciu ręki. Bardzo kontrowersyjna sytuacja, lecz sędzia nie podyktował rzutu karnego. 5 minut później podobna sytuacja miała miejsce w polu karnym Manchesteru United. Tym razem rzekomym faulującym był Rashford, lecz i tym razem sędzia powstrzymał się od użycia gwizdka. Powtórka udowodniła, że Payet symulował faul.

W 67 minucie Francuz podszedł do wykonania rzutu wolnego i pokonał Davida De Geę. 1:0 dla gości, a bramkę strzela Payet, zawodnik, którego nie powinno już być na boisku.

W 75 minucie szansę z rzutu wolnego dostali goście, ale Daley Blind trafił w mur, a piłka wyleciała poza linię końcową. Korzystając z przerwy w grze Louis Van Gaal dokonał dwóch zmian. Za Fellainiego wszedł Schweinsteiger, a za Marcusa Rashforda Memphis Depay.

Po kilku minutach zawodnicy United przeprowadzili szybką akcję, którą wrzutką zakończył Ander Herrera. Do piłki doskoczył Anthony Martial i z powietrza wpakował ją do bramki! Manchester United wyrównał w 82 minucie.

Na 3 minuty przed końcem regulaminowego czasu gry dobry strzał zza pola karnego oddał Michael Carrick. Piłka po uderzeniu kapitana United minimalnie minęła bramkę Młotów.

Sędzia doliczył 3 minuty, a do ataku przeszli zawodnicy West Hamu. W 91 minucie Michael Antonio oddał strzał, który wspaniale obronił David De Gea. Genialna interwencja Hiszpana. Sędzia zakończył spotkanie, a obie drużyny zmierzą się po raz kolejny, tym razem na stadionie Młotów.

 

Podobne artykuły

Sześciu juniorów trenowało z pierwszym zespołem

adi87a

Oceny pomeczowe: Manchester United – Manchester City

Mateusz Motyka

Kadra na mecz z Manchesterem City

Mateusz Motyka